Z sesji

X: Jest taka osoba, trochę z dalszej rodziny.
Wiesz, nie jest nam do Siebie zbyt blisko. Był taki okres w życiu, kiedy ona nie akceptowała moich decyzji.
Ja: A, dlaczego miała je akceptować?
X: Nie wiem.
Ja: OK. Ale chyba jeszcze o czymś chciałaś powiedzieć?
X: Tak. Bardzo chciałam jej pomóc.
Ja: Prosiła o pomoc?
X: Nie. Ale ona podejmuje niewłaściwą decyzję i chciałam jej pomóc.
(Płacze)
Ja: Co czujesz?
X: Smutek i bezsilność. Ona nie chce pomocy, a ja wiem, że to niewłaściwa decyzja.
Ja: Rozumiem. Pamiętasz trójkąt dramatyczny Karpmana?
X: Tak, wiem, pamiętam. Wiem, że wchodzę w rolę wybawcy. Już nawet rola się zmieniła i jestem ofiarą.
Ja: Czyli jest już pierwsza wypłata?
X: Tak, ale to silniejsze ode mnie. Ja tak bardzo chcę jej pomóc?
Ja: Po co?
X: Muszę uratować ród.
Ja: Jedną z kwestii, którą zgłosiłaś na terapię jest “umęczenie”…. Co z Twoim życiem?
X: Tak, wszystko wiem. Przez to nie mam czasu na swoje, ale ja muszę jej pomóc, to silniejsze ode mnie.
Ja: Wiesz, że nie masz wpływu na jej los?
X: Wiem, ale mi w podobnej sytuacji nikt nie pomógł. Ja wiem co ona czuje, rozumiem ją i mogłam jej pomóc. Nie chciała, a teraz cierpi.
Ja: To jej los. Lekcja jej duszy. Ty masz swój. Możemy teraz zająć się Twoim?
X: Tak.

 

Przechodzimy do praktyki. X zanurza się w swoją historię, która przypomina jej się w kontekście chęci pomagania (ćwiczenia nie przytaczam, że względu na poufność treści klientki)
X: Nie! tego chyba nie wytrzymam! To mnie zbyt boli. Wtedy, wtedy… (płacze)… Wtedy czułam się jak ofiara gwałtu. Nikt mnie nie słuchał. Wszystkie moje decyzje zostały zlekceważone… (Płacze) ….
Ja: Oddychaj, daj sobie przestrzeń i kiedy będziesz już gotowa na kontynuację, to powiedz.
X: Ok. Idźmy dalej.
Idziemy jeszcze głębiej. (treści pomijam ze względu na poufność historii klientki)

 

 

Pod koniec sesji
X: Wiesz, już nie tylko rozumiem. Poczułam to, poczułam. Tamto naprawdę nie jest moje. To tu jest moje…

 

Jednym z ważnych motywów nadmiernej potrzeby pomagania innym jest nasz osobisty, zbyt duży ból traumy… Pozornie “łatwiej” zająć się cudzym, a do swojego się nie zbliżać.
Tylko, że rana cały czas się sączy, zatruwa Twoje życie i przy okazji innych…

 

Zostaw to co nie Twoje. Nie odbieraj mocy innym. Uszanuj los i decyzje innych i zajmij się uzdrawianiem tego co w Tobie czeka na Twoją troskę, wsparcie i opiekę.
Widzisz, że to najlepszy kierunek dla Wszystkich?

 

 

Życzę Ci lekkości
Ewa Kulesza-Bonarska
………………………………………………………………………………………………
Trener/Terapeuta EFT, Praktyk i Nauczycielka Integracji Oddechem i Integrującej Obecności, Pedagog
Co mogę dla Ciebie zrobić? –> www.ewakulesza.com
Dołącz do Grupy Lekko Ze Sobą
Odwiedź i subskrybuj mój kanał YT –> YouTube Ewa Kulesza-Bonarska