Pojechałam dziś po mleko dla syna. Wiesz, takie świeżo wydojone, prosto od krowy od okolicznego rolnika. Choć akurat ja nie piję obecnie mleka, to kocham jego zapach. Przypomina mi moje dzieciństwo…
Ale o czym innym chciałam napisać Tobie dzisiaj…

Wcześniej chodziłam do innego rolnika. Był bliżej. Pewnego dnia, kiedy wjechałam na jego podwórze, sklepik był zamknięty, a na drzwiach wisiała kartka: “Geschlossen für immer” (Zamknięte. Na zawsze.)

Stałam i nie mogłam pojąć tego rozumem. Przecież jeszcze miesiąc temu rozmawialiśmy podczas moich zakupów i zupełnie nic nie mówił, że nosi się z takim zamiarem…
Zasmuciłam się. Ciągle powtarzałam do męża, że nie mogę się z tym pogodzić. Gdzie ja teraz pójdę? Gdzie poczuję ten zapach?

Za jakiś czas dowiedziałam się, że odszedł. Na zawsze… Zrozumiałam decyzję zamknięcia. Ale wiesz nie tak na poziomie głowy, ale tak głęboko w sobie – w sercu. Puściłam niezgodę, żal i niewygodę związaną ze stratą. Przyjęłam co jest. I otworzyłam swoje oczy i serce jeszcze szerzej…

Wczoraj wracałam od Gosi. Pomogła mi ustawić nowy sprzęt do nagrywania dla Ciebie pięknych treści. Przejeżdżałam obok rolnika. Innego. Na drzwiach wisiała kartka: “Frische Milch 18.00 -18.30” (świeże mleko). Była 18:11, więc wjechałam. Kupiłam 1,5 l. Postaliśmy, porozmawialiśmy, pośmialiśmy się…

Wiesz czemu to nowe mogło przyjść do mnie❓
Bo, puściłam, pozwoliłam odejść staremu…

Puszczeniem tego, co chce odejść też zajmiemy się podczas warsztatu 20.06. A później Kochana/ Kochany, otworzysz oczy i serce szerzej, by iść po nowe, które na Ciebie czeka…

W czwartek ruszył nabór do KLUB KREATORZY ŻYCIA. Zapraszam też Ciebie.
👉 Więcej informacji znajdziesz, klikając TUTAJ

Ps. Liczba miejsc jest ograniczona. Wchodzisz w to❓

Ewa Kulesza-Bonarska
Trener/ Terapeuta EFT, Praktyk Integracji Oddechem i Integrującej Obecności, Pedagog
Co mogę dla Ciebie zrobić? –> www.ewakulesza.com
Dołącz do Grupy Lekko Ze Sobą

Odwiedź i subskrybuj mój kanał YT –> YouTube Ewa Kulesza-Bonarska