To mi się wczoraj przytrafiło…

To mi się wczoraj przytrafiło…

To mi się wczoraj przytrafiło...

To było wczoraj. Czekałam już jakiś czas na to spotkanie. Ważne dla mnie. Chcę załatwić pewną sprawę dla bardzo ważnej dla mnie osoby.

  • A jeśli się nie uda?
  • Jeśli ta osoba, od której to zależy, będzie uważała inaczej?
  • Jeśli mnie i mojej sytuacji nie zrozumie?
  • Jeśli odrzuci i powie „nie”?
  • Jeśli zostanę z tym sama?

Wsiadam w auto, pada drobny śnieg, jadę bardzo powoli. Jestem uważnością z tym co na zewnątrz i jednocześnie kieruję moją uwagę do wewnątrz – do siebie.

Widzę mój lęk, serce, które bije mocniej niż zwykle i głowę, która opowiada różne historie.

Świadomie w nie nie wchodzę. Dostrzegam, ale się nimi nie staję. Oddycham i zauważam. Tylko tyle i aż tyle…

Wszystko jest we mnie: niekomfortowe emocje, reakcje ciała i wyobrażenia umysłu. Patrzę… Nie oceniam… Nie próbuję nic zmienić…

Po chwili dochodzi jeszcze jedno… jakiś wewnętrzny spokój i zaufanie. A coś mówi mi: „życie jest po Twojej stronie”.

Wychodzę z auta, płatki śniegu lekko opadają na moją twarz i szepczą: „Wszystko będzie dobrze…”

I było….


O tym mówiliśmy wczoraj w Klasie Czucia.
O zauważaniu, świadomym byciu z prawdą swojej chwili, odwagą by to widzieć, a reszta dzieje się już sama…

Jeśli chcesz dostać informacje o nowej edycji Klasy Czuciazapisz się

Życzę Ci lekkości ze Sobą!

Ewa Kulesza-Bonarska

Trener/ Terapeuta EFT
Praktyk Integracji Oddechem i Integrującej Obecności
http://ewakulesza.com
FB: https://www.facebook.com/LekkoZeSoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *